Trading Plan – sposób na sukces. cz 4

 

Wakacje tradingowe.

Nie wiem jak wy, ale tworząc Trading Plan często zapominamy, ze jesteśmy tylko ludźmi. I jak to ludzie, mamy dni kiedy źle się czujemy, pokłócimy się z nasza „lepszą” połówka czy po prostu nie mamy ochoty nic robić bo jesteśmy po prostu zmęczeni (fizycznie lub mentalnie). Dlatego też, tworząc Trading Plan, powinniśmy dać sobie przyzwolenie na bycie poza rynkiem poprzez  odpoczynek, celebrowanie zwycięskich tradów czy po prostu „nic-nierobienie”. W naszym Trading Planie możemy zapisać  powody „dni wolnych” jako

  1. Jestem chora – wracam na rynek aż wyzdrowieję
  2. Jestem zmęczona – robię sobie dzień lub dwa wolnego
  3. Wyjeżdżam na wakacje – nie handluje na plaży z drinkiem z palemką w ręku etc

Nigdzie nie jest powiedziane, że musimy być w rynku non-stop. Ze musimy codziennie robić 100 transakcji dziennie. Wręcz przeciwnie. Tacy guru jak np. Nial Fuller mówią, że zarobić można i na 4 transakcjach w miesiącu. Bycie poza rynkiem pozwala nam przyjrzeć się sobie obiektywnie:  zobaczyć czy występują w nas takie emocje jak np.  „ presja bycia w rynku” .  Jeśli tak, to jest to pierwszy sygnał, że być może już nie tradujemy ale skłaniamy się do „overtradingu” a w najgorszym przypadku do hazardu. Dlatego też dobrze jest sobie robić przerwy od rynku aby osiągnąć różnorakie benefity: trading z mniejszą częstotliwością przynosi nam wymierne korzyści w postaci:

  1. niższych kosztów emocjonalnych (mniej stresu przekłada się na lepsze relacje w domu, z przyjaciółmi),
  2. niższych kosztów handlu (oszczędzamy na spreadach)
  3. a także do większego obiektywizmu w trakcie handlu.

Ponieważ wrzesień jest nadal piękny i słoneczny, wszystkich, którzy nie mieli jeszcze wakacji tradingowych w tym roku, zachęcam aby  je sobie zrobili i wypoczęci wrócili na rynek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *